Oficjalna Strona Parafii Rzymskokatolickiej

 pw. N.M.P. Królowej Korony Polskiej

w Nowej Wsi.




<---  Kościół parafialny w Nowej Wsi.                           Kościół filialny w Koźmińcu  --->


  Strona domowa
  Kontakt
  Kancelaria paraf.
  Program duszp.
  Porządek Mszy św.
  Ogł. duszpasterskie
  Aktualności
  Kronika parafialna
  Gazetka paraf.
  Rada parafialna
  Grupy duszp.
  Wypominki roczne
  Galeria
  Uśmiech proboszcza
  Kościół online
  Biblioteka
  Warto odwiedzić
  Reg. cmentarza
     

"2015.08.30 Uśmiech PROBOSZCZA"


Rozmowa w kancelarii parafialnej: - Chciałbym z księdzem pogadać w trzy oczy. - Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy? - Nie, tylko w trzy, bo na to, co zaproponuję,ksiądz będzie musiał jedno oko przymknąć….

*******************************************************************************************

Pani katechetka zachwycona wzorowym zachowaniem Grzesia tak do niego mówi: - Grzesiu, ty chyba będziesz księdzem jak urośniesz! Na to mały, spokojny człowiek odpowiedział: - Wolałbym jakieś spokojniejsze zajęcie, proszę pani.

*******************************************************************************************

Na zakończenie Mszy ksiądz proboszcz, w ramach ogłoszeń, poinformował parafian: - Jak już wcześniej ogłaszałem, jutro przybędą do naszej parafii ojcowie franciszkanie, którzy będą przeżywać tu tydzień trzeźwości….

*******************************************************************************************

Mama do synka: -Dosyć już tej piłki nożnej! Wyłącz telewizor, zmów paciorek i do łóżka! - Mamo! A czy to ładnie odrywać Pana Boga od takiego dobrego meczu?!

*******************************************************************************************

Jasiu, powiedz nam - pyta ksiądz na lekcji religii - Co musimy zrobić, aby otrzymać rozgrzeszenie? - Musimy grzeszyć, proszę księdza - pada odpowiedz.

*******************************************************************************************

Nocą na murze kościoła jednego z męskich zakonów,jacyś "dowcipnisie" wymalowali duży napis "Księża naksiężyc!". Następnego dnia w Niedzielę, przed każdą Mszą Świętą pod napisem stał zakonnik z tacą i dużym plakatem:"Zbieramy na rakietę".

*******************************************************************************************

-Proszę księdza - żali się małżonek prosząc o radę - ilekroćpokłócę się z żoną, ona staje się historyczna. - Chyba histeryczna - delikatnie poprawia kapłan. - Nie, historyczna….. zaczyna grzebać w mojej przeszłości….

*******************************************************************************************

Ksiądz Kazimierz spotyka swojego przyjaciela z lat szkolnych,któremu błogosławił związek małżeński: - Szczęść Boże, Karolu! Dopiero od pięciu lat jesteśżonaty, a postarzałeś się o całe dziesięć! Co się z tobądzieje?! - Bo widzisz Kaziu, lata wojenne liczy się podwójnie….

*******************************************************************************************

Jan wstąpił do zakonu mnichów milczących. Już na wejściuprzeor zakonu powiedział mu: - Witam cię w naszych progach. W zasadzie możesz robićco ci się podoba, ale nie możesz się odzywać, chyba, że jaci na to zezwolę. Po pięciu latach przeor przychodzi do Jana: - Bracie Janie, dziś mija piąta rocznica twojego wstąpieniado zakonu, więc możesz powiedzieć dwa słowa. - Niewygodne łóżko. - Dobrze, rozumiem, zajmiemy się tym. Wymienimy łóżko na wygodniejsze. Minęło pięć lat i znowu przychodzi przeor: - Bracie Janie, dziś mija dziesiąta rocznica twojego przyjściado zakonu, więc możesz powiedzieć dwa słowa. - Zimne jedzenie. - Dobrze, rozumiem, zajmiemy się tym.Od tej pory brat Jan zaczął dostawać ciepłe posiłki. Po pięciu latach przeor przychodzi i mówi: - Dziś mija piętnaście lat, od kiedy postanowiłeś być znami, możesz powiedzieć dwa słowa. - Chcę odejść. A przeor na to, smutnie kiwając głową: - Wiedziałem, że tak to się skończy. Od samego początkutylko narzekałeś i narzekałeś….

*******************************************************************************************

Rozmowa z grabarzem: - Odpowiada panu taka praca? - No cóż…atmosfera jest raczej sztywna ale mam dużo ludzi podsobą…

*******************************************************************************************

.

Liczniki internetowe